Pierwszy raz organizowali online. Podejrzyj konferencję debiutantów

Jak zorganizować konferencję, która w poprzednich edycjach opierała się na osobistym kontakcie uczestników z organizatorami? Jak w trybie zdalnym dać namiastkę dotknięcia, sprawdzenia produktu? Jak sprawić, by widzowie 6-godzinnej konferencji chcieli ją obejrzeć do samego końca? Przeczytaj, by dowiedzieć się, jakie odpowiedzi znalazłem wspólnie z moim klientem – firmą Evergreen Garden Care.

 

Piszę o tym doświadczeniu, bo jest najfajniejszym, jakie miałem póki co w tym roku. Otwartość Klienta pozwoliła na moje większe niż kiedykolwiek zaangażowanie. A skorzystaliśmy na tym – my wszyscy.

 

Aktualnie wyświetlana jest treść zastępcza z YouTube. Aby uzyskać dostęp do rzeczywistej treści, kliknij poniższy przycisk. Pamiętaj, że spowoduje to udostępnienie danych zewnętrznym operatorom.

Więcej informacji

 

 

Co jest dla Ciebie ważne?

 

Przyznam Ci się do czegoś. Dość często dzwoni do mnie ktoś z branży eventowej i mówi tak:

 

„Liczymy na duży rabat, bo wie pan, to będzie taki event prosty, łatwy i przyjemny. Wszystko panu napiszemy, i po godzince może pan wracać do domu. To co, będzie rabat?”

 

Nie. Uważam, że w organizacji wydarzeń chodzi o coś więcej niż o szybkie rozejście się do domów. Gdy angażuję się w jakiś projekt, chcę dać coś od siebie. Zależy mi na tym, by widz nie zobaczył kolejnego, „przezroczystego” prowadzącego, mówiącego okrągłymi słowami. Tylko kogoś, kto przekazał wartościową wiedzę i wyraźnie wpłynął na atmosferę. „Czy miałby pan ochotę zaangażować się w nasz event online jako konferansjer?” – zapytał miły głos w telefonie. Rozpoczęliśmy wymagający projekt: organizację konferencji w formie transmisji.

 

 

Spotkania, które nie mogły być mailem

 

Na taką współpracę potrzeba jednak czasu. Solomiya Kulishko i Anna Warelis z zespołu Evergreen odezwały się do mnie już w grudniu, choć konferencję planowały na marzec. Czas dał nam komfort: mogliśmy spotkać się kilka razy online, nim podjęliśmy decyzję o współpracy. A później rozmawialiśmy jeszcze wiele rzeczy, ustalając poszczególne części programu. I co najważniejsze: dzięki tym wszystkim rozmowom zrozumieliśmy wzajemnie swoje światy. Sporo dowiedziałem się o strukturze firmy i o tym, kim będą nasi odbiorcy.

 

Poprzednia edycja konferencji dla branży ogrodniczej była z udziałem publiczności. Pojawia się więc ważne pytanie: jak, nadając ze studia telewizyjnego, dać ludziom wartość i utrzymać ich do końca transmisji?

 

 

Gęsto cięty scenariusz – zaskakuj widza od samego początku

 

Zaproponowałem między innymi:

  • krótsze czasy wystąpień – maksymalnie 20 minut na jednego prelegenta. Ludzie, którzy oglądają nas online, mają w przeglądarce otwartych jeszcze kilka(naście) kart z innymi, ciekawymi i pilnymi tematami. Dlatego wciąż wprowadzajmy nowości, dzieląc wydarzenie na wiele krótkich segmentów.
  • quiz z nagrodami – dobrą zachętą do obejrzenia całej konferencji było to, że pod sam koniec można było wygrać piękne walizki. Wykorzystaliśmy narzędzie Mentimeter, w którym widać, jak widzowie na żywo odpowiadają na pytania i kto jest najszybszy. Zamiast pytać wyłącznie o produkty i to, co było mówione na konferencji, wpletliśmy też pytania o pasje i podróże
  • segment kulinarny – w Evergreen wiedzieli, że z każdą kolejną prelekcją spada skupienie widza. Jak w takim razie opowiedzieć o produktach do pielęgnacji ogrodów? Na pewno nie pokazem slajdów. „Co powiecie na to, żeby ktoś z waszej ekipy pokazał, jak nawozy i podłoża sprawdzają się w praktyce, znaczy się, w doniczce?” – zapytałem. Błysk w oku widać było nawet przez kamery laptopów. Kilka tygodni później dostałem od ekipy Ani gotowe nagrania, w których Paweł Wójcik, w fartuchu, pokazuje, co i jak. Wyśmienita organizacja.

 

Nowa formuła (online) wymaga nowego podejścia. Dziękuję całemu Zespołowi Evergreen za otwartość. Jeśli też wkrótce organizujesz wydarzenie online, napisz – chętnie podzielę się swoimi pomysłami.

 

Kautz
Teraz napiszę coś o sobie. Lubię być z ludźmi – ale nie lubię, gdy atmosfera jest napięta. Dlatego nauczyłem się skracać dystans i sprawiać, by było znośnie. Czasem jest wręcz sympatycznie. Do tego stopnia, że prowadzę największe konferencje i panele dyskusyjne w Polsce, no i coraz częściej za granicą.

Moje specjalności to technologia, środowisko i biznes. Jestem też radcą prawnym (ale to dłuższa historia na kiedy indziej). Stworzyłem dziesiątki programów radia i TV, w tym talk-show po angielsku. Studiowałem na Appalachian State University w Północnej Karolinie. No i kocham Stany Zjednoczone.

zobacz następny wpis

Zapraszam Cię do świata angażujących wydarzeń

Dzięki mojemu newsletterowi podniesiesz poprzeczkę swoich eventów.